Witajcie!
Postanowiłam sukcesywnie zużywać kosmetyki. Najszybciej idzie mi zużycie produktów do codziennej pielęgnacji, najtrudniej - do makijażu. Zatem zobaczycie tutaj tylko te pierwsze ;)Niektóre zużyłam już w kwietniu, ale że jakoś zeszło to dołączyłam je do majowych.
Zacznę od kremów do twarzy
Iwostin Sensitia, Krem ochronny z lipidami SPF 15 na zimę
Pojemność: 75 ml
Niestety aparat zrobił niewyraźne zdjęcie składu tego kremu, więc nie będę zamieszczać. A tubkę już wyrzuciłam, więc nie mam jak zrobić zdjęcia ponownie.
Ale wkleję wam skład który znalazłam na KWC portalu wizaz.pl
Skład: Aqua, Iwonicz Aqua, C12-15 Alkyl Benzoate, Polyglyceryl-4 Isostearate, Cetyl PEG/PPG-10/1Dimethicone, Hexyl Laurate, Caprylic/Capric Triglyceride, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Octocrylene, Glycerin, Mineral Oil (liquid Paraffin), Butyl Methoxydibenzoylmethane, Macadamia Ternifolia Oil, Microwax, Methylmetacrylate, Crosspolymer, Hydrogenated Stearyl Olive Esters, Hydrogenated Castor Oil, Sodium Chloride, Tocopheryl Acetate, Citric Acid, Phenoxyethanol, Butylparaben, Propylparaben, Ethylparaben, Methylparaben, Disodium EDTA, PEG-8, Tocopherol, Ascorbic Acid, Ascorbyl Palmitate
Moja Recenzja:
Moim zdaniem krem ten nadaje się na zimę, ale na lżejsze mrozy, poniżej 5 stopni na minusie - nie chroni tak jak powinien robić to typowy krem zimowy. Jednak na temperaturę -5 stopni C do 10 stopni na plusie jest ok. Krem ten zostawia ochroną warstewkę na skórze, jest bezzapachowy.
Jak widać na zdjęciu produkt był testowany dermatologicznie, ale moim zdaniem jego skład nie powala, ze względu na dużą ilość parabenów, a witaminy A i E widnieją na szarym końcu w składzie, krem posiada też m.in. olej mineralny czyli potocznie mówiąc parafinę, która potrafi zapchać skórę. Oprócz tych nieciekawych składników ma też inne odżywcze tj. np. olej z Makadamii.
Koszt: W zależności od apteki, ale zazwyczaj ok. 30 zł.
Podsumowanie:
Wiem, że ten krem ma bardzo dobre opinie na wizaz.pl , jednak ja go oceniam jako kosmetyk średni, dlatego, że zdarzyło mu się zapchać skórę, nie służył na większym mrozie. Do plusów należy to, że nie podrażnił mojej wrażliwej skóry. Raczej nie kupię ponownie.
Ogólna ocena: 2,5/5
Krem Ziaja z serii Kuracja lipidowa
Jak widać skład kremu nie jest zły, wiele nawilżających składników.
Moja recenzja:
Początki znajomości z tym kremem były dla mnie straszne. Rok temu kupiłam go z polecenia pani farmaceutki, miałam wtedy bardzo podrażnioną twarz - a winą tego była maseczka z Alterry http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=43194. Po szybkim zmyciu tego świństwa z twarzy miałam podrażnioną twarz przez kilka dni, byłam cała czerwona, jak poparzona, koszmar :/ a ten krem nic mi nie pomógł a jeszcze zaoignił bardziej... Robiłam do niego kilka podejść, ale za każdym razem mnie podrażniał. No i odstawiłam, zapomniałam o nim. Po ok. roku zajrzałam na sam dół półki i pomyślałam ostatnia próba, jak nie podpasuje zużyję do rąk. No i o dziwo krem ten nie podrażnił, a nawet ukoił moją przesuszoną skórę, wczesną wiosną, gdy skóra mojej twarzy zaczęła się buntować i przechodzić gorszy czas. Fajna konsystencja, bezzapachowy, nie zapychał.
Koszt: Pewnie zależy od apteki, dokładnej ceny nie pamiętam ale coś ok. 20 zł.
Podsumowanie i ogólna ocena:
Początki trudne, koniec fantastyczny.
Początki trudne, koniec fantastyczny.
Jako krem na dzień produkt oceniam - 3,5/5 , ze względu na brak filtrów
Jako krem na noc 4/5
Myślę, że go jeszcze kiedyś kupię.
Następnymi produktami jakie skończyły się w maju to płyny micelarne.
O płynie micelarnym z Eveline zrobiłam już notkę na blogu, zatem nie będę się powtarzać.
Warto jednak poświęcić chwilę uwagi kosmetykowi z Dax Cosmetics
Plusy:
- dobrze zmywa makijaż oczu.
- nie podrażnia oczu ani na twarzy
- dość wydajny
- tani (poniżej 15zł)
Minusy:
- trochę się lepi
- posiada specyficzny zapach
Produkt godny polecenia, na pewno jeszcze kiedyś go kupię.
Ogólna ocena: 4/5
O żelach z Isany już robiłam recenzję zatem przejdę do peelingu.
Joanna, gruboziarnisty peeling do ciała
Moja recenzja:
Mam bardzo wrażliwą skórę na całym ciele. Ten produkt przy mocnym tarciu czasem powodował u mnie podrażnioną skórę. Większość produktu została zużyta przez mojego męża, jemu zdecydowanie bardziej służą takie drapaki :)
Koszt: ok. 10 zł w popularnych drogeriach
Trudno ocenić, mój mąż lubi, jak dla mnie jest obojętny.
Produkt kupiłam ponownie, ale o pięknym zapachu maliny, czasem pewnie użyję.
Szampon Hipp
Jest to jeden z dwóch moich ulubionych szamponów.
Ładny zapach, nie wysusza skóry głowy, nie powoduje swędzenia skóry głowy i przedłuża świeżość włosów! Zazwyczaj następnego dnia po umyciu włosy były już przetłuszczone, teraz przez 2 dni włosy są świeżutkie :) Sam troszkę plącze włoski, ale po zastosowaniu odżywki jest ok :)
Koszt. ok. 15 zł - ten kupiłam w Tesco, ale ostatnio jego tam nie widziałam, ale bez problemu znalazłam w Rossmannie.
Myję tym szamponem głowę na zmianę z Equilibra, szampon aloesowy
Ten szampon jest bardzo delikatny szampon do mojej wrażliwej skóry głowy. Za jego przyczyną zniknął świąd i podrażnienie. Ciekawy skład, aloes na drugim miejscu w składzie (20%), po przybliżeniu zdjęcia widać cały opis. Produkt nie oczyszcza tak skóry głowy jak Hipp, ale stosowane na zmianę tworzą świetny duet. Produkt włoski.
Produkt został kupiony w aptece internetowej, ciężko go dostać w stacjonarnych aptekach.
Koszt: ok. 20 zł.
Oba szampony już kupiłam ponownie :)
Ogólna ocena: 4,5/5
Dezodorant Adidas, Intensive
Kupiłam pod wpływem recenzji na youtube, i ze względu na promocyjną cenę.
Ładny zapach, niestety nie chroni wystarczająco. Może kiedyś wypróbuję inny z tej firmy, tego raczej nie kupię.
Ogólna ocena: 2/5